Niesamowita historia życia człowieka bez rąk i nóg Ciekawe pomysły /. Historie życia Poznaj Nicka Vujcica. Dorosły, odnoszący sukcesy, a od 12 lutego 2012 roku także żonaty, który ... urodził się bez rąk i nóg! Naprawdę wierzę, że historie takie jak ta są warte ponownego przeczytania dla nas wszystkich, zdrowych ludzi, którzy często denerwują się i wpadają w depresję z powodu czystych bzdur - problemów w pracy, kłótni z bliskimi i innych drobnych sytuacji życiowych! Nick był więc długo oczekiwanym pierworodnym w rodzinie. Odmówiono jednak nawet pokazania go matce po urodzeniu - zbyt dużym szokiem, nawet dla personelu medycznego, było to, że dziecko urodziło się bez rąk i nóg. Nick zamiast lewej nogi miał tylko pozory stopy. Dzięki temu Nick nauczył się chodzić i pływać, pisać i grać na komputerze. Był pierwszym niepełnosprawnym dzieckiem, które poszło do zwykłej australijskiej szkoły. Oczywiście chłopcu trudno było to zaakceptować i w wieku ośmiu lat poprosił matkę, by zabrała go do wanny, by się utopił. Ale nie zrobił tego. Wyobrażał sobie jak bardzo rodzice go kochają i nie mógł im tego zrobić. To była pierwsza i ostatnia próba. I wtedy zaczęło się poszukiwanie sensu życia. Odwieczne pytania "po co" i "dlaczego jesteśmy na tym świecie" odwiedzają wszystkich nastolatków. Wyobraź sobie, jak to było próbować odpowiedzieć na nie temu niezwykłemu chłopakowi! W wieku dziewiętnastu lat Nick zaczął studiować planowanie finansowe na uniwersytecie. Pewnego dnia poproszono go o wygłoszenie mowy przed studentami. Po pierwszych minutach przemówienia wszystkie dziewczyny na widowni płakały z powodu wrażenia, jakie wywarła na nich przemowa Nicka i sam Nick. Dziewczyna, która weszła na scenę wyznała, że przemówienie Nicka zmieniło jej życie, bo nikt nigdy nie powiedział jej, że ją kocha i że jest piękna taka, jaka jest. Nick spędza teraz w domu tylko dwa miesiące w roku. Reszta jego czasu jest przewidziana na wystąpienia. Teraz, jako profesjonalny mówca, przemawia wszędzie - w więzieniach i szkołach, w domach opieki i na stadionach. Wysłuchało go już ponad trzy miliony osób. Jego sukces jest prosty, jego słowa są jasne i przenikają do serca i duszy każdego człowieka: "Czasami w życiu upadasz i wydaje się, że nie ma siły, aby się podnieść. Wtedy zastanawiasz się, czy jest dla ciebie jakaś nadzieja. Nie mam rąk ani nóg! Wydaje mi się, że jeśli spróbuję wstać sto razy, to mi się nie uda. Ale po kolejnej porażce nie będę tracił nadziei. Będę próbował jeszcze raz i jeszcze raz. Chcę, żebyś wiedział, że porażka to nie koniec. Liczy się to, jak skończysz. Czy zamierzasz skończyć mocno? Wtedy znajdziesz siłę, by się podnieść!". Autor: Elena Mishina Omówienie artykułu