Włóczęga,

który zwrócił drogi pierścionek z diamentem

Ciekawe pomysły /... Historie z życia wzięte
Kto powiedział, że dobro wraca do zła? Jestem pewien, że dobre, bezinteresowne uczynki wracają stokrotnie. A poniższa historia jest tego wyraźnym potwierdzeniem...

Pewnego dnia zwykły bezdomny mężczyzna miał szczęście. W jego naczyniu, w którym zbierał jałmużnę, pewnego dnia rozbrzmiało coś ważniejszego niż drobne. Billy Ray Harris przyjrzał się bliżej temu przedmiotowi i oniemiał: był to masywny pierścień z diamentem.

Zapewne większość ludzi ucieszyłaby się z takiego łupu, który dosłownie spadł im z nieba, i wzięła go dla siebie. Może to i racja, bo przecież nie ukradł. A co upadło, to przepadło.



Uczciwy menel zwrócił jednak pierścionek prawowitemu właścicielowi. To właśnie z powodu tego czynu Billy został nagrodzony przez niebo o wiele hojniej niż wartość zwróconego mienia.

Ta wzruszająca historia była szeroko opisywana w mediach. Ludzie, którym zależało na biednym chłopaku, zaczęli mu pomagać w każdy możliwy sposób, nawet przekazując duże sumy pieniędzy. Ale największy dar Billy'ego za jego uczciwość przyszedł kilka miesięcy później, kiedy zaczął mieszkać z rodziną.

Cóż, czy ktoś jeszcze nie wierzy w robienie dobrych uczynków i nie branie tego, co do niego nie należy!


Autor: Elena Angelina Omów artykuł Powiedz znajomym: Zapisz się do magazynu
  • Czytaj także
  • Uwagi Zaproponowane przez