Następnym razem, gdy Twój przyjazny robot biurowy położy swoją dłoń na Twojej i zaoferuje Ci profesjonalną poradę, która absolutnie trafia w Twój stan emocjonalny, nie bądź zszokowany. Maszyna może znać Twoją osobowość lepiej niż Ty sam - i to wszystko dzięki spojrzeniu w Twoje oczy.

Dobra, jeszcze nie do końca. Ale naukowcy wykorzystali uczenie maszynowe i sztuczną inteligencję do śledzenia ruchów ludzkich oczu i po przeanalizowaniu danych uważają, że znaleźli korelację między ruchem oczu a osobowością.

Znalezienie sposobu na zidentyfikowanie typu osobowości bez formalnych testów nie jest niczym nowym. Zaledwie w zeszłym roku badacze zidentyfikowali związek między osobowością a preferencjami muzycznymi. Oprogramowanie/podmiot IBM "Watson" stworzy profil osobowości na podstawie Twojego konta na Twitterze lub przeanalizuje Twojego najtrudniejszego do złamania klienta na podstawie wysłanych przez niego e-maili.

(Mój prywatny Twitter pokazuje, że jestem "solenny" i "nie lubię zbytnio żartować", więc możemy założyć, że albo roboty nie są w stanie wykryć deadpanowego brytyjskiego humoru, albo po prostu nie jestem zbyt zabawny).

Przestraszony? Nie bój się. Podczas gdy każdy z nas ma obowiązek bycia czujnym na temat śladu danych, które zostawiamy w sieci, te techniki są tak naprawdę tylko najnowszymi iteracjami narzędzi, które już mamy, i które wszyscy wokół ciebie używają do oceny typu osobowości ludzi wokół nich: intuicji i doświadczenia.

Dobry szef to wrażliwy szef

Od wstępnej rozmowy kwalifikacyjnej do tych gorących momentów, kiedy żadne z was nie jest skłonne do kompromisu, relacja między pracownikiem a jego szefem jest jedną z ciągłych negocjacji.

A im lepiej twój szef ma cię rozgryziony, tym lepszym może być liderem.

Może i ma naturalną intuicję, ale silni liderzy nigdy nie zadowalają się tym, co dała im natura. Badają i ćwiczą techniki, które pomogą im w pracy i poza nią, dla dobra firmy i - miejmy nadzieję - również dla Twojej korzyści.

To jeden z powodów, dla których panele rozmów kwalifikacyjnych zadają pytania wymagające "kreatywnych" odpowiedzi, takie jak "co jest twoją najmocniejszą stroną?" lub "czy możesz mi opowiedzieć, kiedy rozwiązałeś problem taki jak x?". Nie zależy im tylko na mięsie twojej odpowiedzi; chcą, abyś mówił na temat, który jest dla ciebie osobisty, więc mogą zobaczyć, co jeszcze zdradzisz.

To również dlatego mogą zapytać Cię o Twój weekend, kiedy spotkacie się przy chłodnicy z wodą lub obserwować sposób, w jaki otwierasz uparty korek butelki w stołówce. Nie oznacza to, że są robotami osobowościowymi, które próbują wyłuskać z ciebie wskazówki, aby wykorzystać je przeciwko tobie. Oznacza to po prostu, że mają ludzki instynkt, aby dowiedzieć się, co sprawia, że ludzie wokół nich są tacy, jacy są.

Jedną z najlepszych zasad, jakich można się nauczyć w życiu zawodowym - i ma ona zastosowanie już od etapu rozmowy kwalifikacyjnej - jest przesłuchiwanie zadawanych pytań, zanim się na nie odpowie. O co tak naprawdę pyta Twój szef? Czy musisz odpowiadać bezpośrednio? Co zdradzisz pomiędzy słowami, które wybierzesz?

Praca z szefem, który ma cię na oku

Szef lub współpracownik, który jest dociekliwy i empatyczny, może wykorzystać swoje zrozumienie Ciebie jako pomoc w komunikacji, mediacji i współpracy.

A mniej wrażliwy szef wykorzysta, mniej lub bardziej świadomie, to, co wydaje mu się, że wie o Twojej osobowości. Nawet jeśli ktoś nie myśli w kategoriach typowania osobowości, ma cię jako "typ". Sztuką jest posiadanie tego typu.

Reklamuj swoje mocne strony, nie daj się zaszufladkować przez swoje postrzegane słabości i wiedz, kiedy zaskoczyć swoich współpracowników.

Jeśli jesteś introwertykiem i twój szef ma cię oznaczony jako zbyt "nieśmiały" do reprezentowania firmy na seminariach, przychodząc do pracy w swoich ubraniach imprezowych i trąbiąc klakson prawdopodobnie nie przekona ich inaczej. Ale zidentyfikowanie konkretnego zadania, na którym możesz się skupić podczas seminarium - na przykład, wzmocnienie kontaktu z firmą, który już nawiązałeś, lub stworzenie szczegółowego raportu z tego, co się wydarzyło - może ujawnić świeży potencjał osobom z Twojego otoczenia.

Świetny lider dostrzeże również, jak najlepiej wykorzystać swój zespół jako zespół, a nie tylko grupę jednostek. Jeśli jednak zdajesz sobie sprawę z bycia zaszufladkowanym, pomocne może okazać się ponowne określenie Twoich mocnych stron poprzez zaproponowanie nowych form współpracy. Jeśli na przykład jesteś typem introwertyka, zasugeruj kogoś, z kim możesz podzielić zadanie, aby uzyskać bogatsze rezultaty - być może wykorzystasz swoje umiejętności analityczne, aby nadać sens raportowi, a umiejętności ekstrawertyczno-uczuciowe kolegi, aby stworzyć plan, jak rozpowszechnić te odkrycia w miejscu pracy.

Niezależnie od tego, jaki jest Twój typ, zanotuj, kiedy czujesz, że zostałeś zaszufladkowany, i zastanów się lub porozmawiaj o tym, jak mogłoby wyglądać alternatywne rozwiązanie. Twoi współpracownicy mogą oczekiwać, że będziesz reagować w określony sposób lub doskonale (lub nie) radzić sobie z określonymi zadaniami, ponieważ zaobserwowali Cię w działaniu. Ale oczekiwania mogą być po prostu innym słowem na założenie, więc czasami to na nas spoczywa obowiązek zakwestionowania tych założeń.

Kwestionowanie ludzkiej natury jest ludzką naturą

Rzeczą, która sprawia, że bycie "ocenianym" przez ludzką intuicję jest nieco przyjemniejsze niż myśl o byciu czytanym przez robota, jest to, że właśnie ćwiczymy nasze naturalne umiejętności społeczne. Życie nie miałoby sensu, gdybyśmy nie byli choć trochę przygotowani do rozumienia tych, którzy nas otaczają.

Ale jeśli chodzi o zrozumienie nas samych, trudno jest odtworzyć tę zewnętrzną perspektywę. Jest to jeden z powodów, dla których Twój szef jest bardziej skłonny poprosić Cię o przykład tego, jak rozwiązałeś problem, niż tego, jak dobry jesteś w rozwiązywaniu problemów. Ale szef może mieć inny sposób, aby się o Tobie dowiedzieć: rozmawiając z Tobą o innych współpracownikach.

Badaniaprzeprowadzone naUniwersytecie Wake Forestwykazały, że nasza ocena osobowości innych ludzi może w rzeczywistości działać jak lustro na nas samych.

Na potrzeby argumentacji załóżmy, że poproszono Cię o ocenę swoich współpracowników pod kątem poziomu ich życzliwości, entuzjazmu i złości. Jeśli konsekwentnie oceniasz swoich współpracowników jako szczególnie uprzejmych, jest całkiem prawdopodobne, że sam oceniasz ich dość wysoko pod względem uprzejmości. Jeśli masz tendencję do dostrzegania w ludziach gniewu, może to odzwierciedlać Twoją własną tendencję do "negatywnych" cech osobowości.

Jest to coś, czego jesteśmy świadkami na poziomie nieformalnym każdego dnia. Kolega, który jest znany z podkreślania dobrych uczynków innych, prawdopodobnie sam jest uważany za osobę świecącą w ciemności. Ci, którzy plotkują o wadach charakteru innych ludzi, mają tendencję do ciągnięcia nas w dół.

To mówi nam o kilku rzeczach. Po pierwsze, że dajemy z siebie wszystko, bez względu na wszystko. To długi tydzień pracy, a nie wszystkie sesje pytań i odpowiedzi. Chodzi o to, co mruczysz pod nosem. To, w jaki sposób rozmawiasz z praktykantami. To, jak reagujesz, gdy ktoś przerywa ci koncentrację. To jak plotkujesz, lub nie plotkujesz.

Ale po drugie, ujawnia, że typ osobowości - a co za tym idzie, rozwój osobisty - nie polega na rozmyślaniu. To nauka stosowana. Weźmy przykład: jeśli nie widzisz dobra w innych ludziach, nie możesz po prostu mówić o nich pozytywnych rzeczy: musisz zaangażować się i poszukać tego dobra, zanim będziesz mógł nadać mu nazwę.

Ale sam akt robienia tego sprawia, że stajesz się bardziej życzliwy i empatyczny.

Skwantyfikowany świat

Co prawda badacze eksperymentu z robotami-oczami oparli swoje wyniki na grupie zaledwie 42 uczestników (ze stosunkowo jednorodnej grupy studentów). Ale pomimo twierdzeń, że technologia ta pozwoli robotom stać się bardziej świadomymi społecznie i zachowującymi się naturalnie, trudno nie czuć się przerażonym w następstwie skandalu Cambridge Analytica i sprzedaży danych DNA "Big Pharma".

Martwienie się lub nie martwienie o to, które z tych trendów przeważają, nie jest celem. Będziemy oceniani i mierzeni w sposób, który jest coraz bardziej zautomatyzowany i który na pozór wydaje się obiektywny - choć te maszyny są zaprogramowane zarówno świadomie, jak i nieświadomie tendencyjnymi algorytmami.

To, co możemy zrobić, to znaleźć ostrożną równowagę pomiędzy ochroną naszej prywatności, pracą nad cechami, które sami chcemy rozwijać, a optymalizacją tego, co nasze dane o nas zdradzają, ucząc się wykorzystywać nasze profile społeczne i zawodowe.